Strażak wpada do wody w ubraniu specjalnym - VIDEO

19-01-2019 14:02
Ogólne

Ubranie specjalne a jego wyporność

Testy zostały przeprowadzone na własny użytek we własnym zakresie szkoleniowym przez funkcjonariuszy SGRWN Warszawa w celu pokazania jak zachowuje się ubranie specjalne w wodzie. Można wykorzystać przedstawione informacje jako ciekawostkę, jednak należy pamiętać iż są to tylko badania doświadczalne.

Dlaczego takie testy i ćwiczenia? Dlatego że bardzo często spotykamy się z sytuacjami gdzie funkcjonariusze PSP/OSP prowadzą działania w bliskim lub bezpośrednim kontakcie z wodą w umundurowaniu specjalnym.

Przykłady gdzie funkcjonariusze są na to przygotowani:

  • Działania na jednostkach pływających
  • Działania na lodzie
  • Działania z brzegu
  • Działania w obiektach sportowych(baseny)
  • Działania powodziowe

Oraz gdzie w sposób niekontrolowany dochodzi do zdarzenia:

  • Punkty czerpania wody
  • Działania prowadzone w pustostanach (byłe zakłady produkcyjne/elektrociepłownie/forty itp.)
  • Działania w budynkach z basenami zewnętrznymi i wewnętrznymi(np. w domach jednorodzinnych)
  • Działania powodziowe

Nasz zakres pracy jest ogromny, większość funkcjonariuszy zapewne ma styczność z działaniami w obrębie akwenów wodnych, ale czy wiecie co Was czeka gdy podczas zdarzenia w sposób niekontrolowany ktoś wpadnie do wody w ubraniu specjalnym? Jak zachowują się aparaty AODO? Które elementy ochrony indywidualnej mają pływalność dodatnią(unoszą się na wodzie) a które jej nie mają(toną)? I czy ta pływalność się zmienia? Jeżeli się zastanawiasz nad którymkolwiek z wymienionych pytań, przeczytaj artykuł do końca. Nie podajemy producentów wykorzystywanych w doświadczeniu elementów wyposażenia, ale zaznaczamy iż wszystkie badania przebiegały bardzo podobnie.

1. Czy ubranie specjalne po wpadnięciu do wody ma pływalność ujemną i ciągnie nas na dno?

Nie. Ubranie specjalne w pierwszej fazie ma sporą wyporność i utrzymuje nas na wodzie. Po kilku minutach przechodzimy do pływalności „zerowej” czyli utrzymujemy się na wodzie o własnych siłach, a po dłuższym czasie ubranie delikatnie przybiera pływalność ujemną i zaczyna tonąć, a żeby się utrzymać na powierzchni trzeba włożyć w to więcej wysiłku.

2. Czy hełm po wrzuceniu do wody opadnie na dno?

Nie, lecz mając go na głowie poprzez swoją masę utrudnia utrzymywanie się na powierzchni wody.

3. Czy buty toną?

Gumowce unoszą się na wodzie, jednak wkładki/ocieplacze opadają na dno.

4. Jak zachowuje się aparat AODO na wodzie?

AODO ma dużą dodatnią pływalność, z aparatem bardzo ciężko jest się zanurzyć pod wodę. Mając podpiętą maskę można oddychać pod wodą, jednak powietrze jest podawane w sposób ciągły, czyli automat jest wzburzony, a powietrze w butli szybko się skończy.

5. Co z wyjściem z wody?

Wyjście z wody jest trudne, gdyż całe namoknięte ubranie specjalne na powierzchni waży bardzo dużo. Jeżeli jest możliwość należy się rozebrać w wodzie. Testowaliśmy rozbieranie się z kompletnego ubrania specjalnego wraz z AODO, w toni(bez podtrzymywania i bez dotykania dna) jest to trudne, jednak przy zachowaniu spokoju i opanowaniu techniki pływania jest to możliwe i po kilku próbach wychodzi bardzo sprawnie. Najważniejsze nie panikować.

Podsumowanie

Opisana sytuacja jest sytuacją awaryjną/wypadkową, warto jest jednak wiedzieć, czego można się spodziewać gdyż odczucia przed przeprowadzeniem doświadczenia były różne i mimo wiedzy, jaką teraz mamy, odczuwamy delikatny strach przed każdym wskokiem do wody. Przez kilka minut w ubraniu specjalnym i AODO utrzymywanie na powierzchni wody jest dosyć łatwe dla osoby, która potrafi pływać, jednak z każdą minutą będzie to wymagała coraz więcej energii. Jeżeli ktoś planuje wykonać takie doświadczenie należy pamiętać o odpowiednim bezpiecznym zbiorniku wodnym, o zabezpieczeniu Ratowników Wodnych oraz Medycznych.

Zobacz video z testu

Podobał Ci się ten film? Już wkrótce nagramy kolejne. Subskrybuj nasz kanał Youtube, aby być na bieżąco.

Kliknij czerwony przycisk

Autor wpisu
kpt.
Strażak PSP
Zastępca dowódcy zmiany
Spodobał Ci się artykuł?
Polub naszą stronę na Facebooku